ludzie o UFIE

Na przełomie 2009 i 2010 roku zabrałyśmy_liśmy się za całościową ewaluację UFY. Prowadzimy ją dwutorowo - wewnętrznie i zewnętrznie. Przy okazji ewaluacji zewnętrznej zgromadziłyśmy_liśmy, oprócz konstruktywnej krytyki, niemało ciepłych słów pod naszym adresem, komplementów, wyrazów... :) I postanowiłyśmy_liśmy podzielić się z Wami tą radością.

Jeśli i Ty chcesz coś powiedzieć UFIE, pisz: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Dziękujemy :)


Fragmenty z ewaluacji projektów Pokolenia w Akcji i My, Kobiety Muranowa (2009)


Kurs komputerowy bardzo podobał mi się, świetne było to, że każda uczestniczka miała swoją nauczycielkę i pod jej kierunkiem samodzielnie pracowała, co pozwoliło oswoić się z komputerem. Przydałoby się trochę więcej tych zajęć. Wolontariuszki miłe, kompetentne.


Najważniejsze, że znalazłyśmy na Muranowie miejsce spotkań. Co do zajęć przede wszystkim było za krótko. Dotyczy to szczególnie nauki języka angielskiego. Kilkanaście spotkań to za mało dla uczących się języka od początku. Pożądana byłaby kontynuacja projektu.


Jestem bardzo zadowolona z dotychczasowej działalności w ramach UFY, korzystam z kursu fotograficznego i komputerowego. Niestety była to działalność „w pigułce”. Prosiłabym o kontynuację działalności. Jestem głównie zainteresowana kursem komputerowym. Specjalne podziękowania dla wolontariuszek które swój prywatny czas poświęciły dla nas.


Uczestniczyłam w kursie komputerowym z którego jestem bardzo zadowolona. Instruktorka bardzo sympatyczna dużo skorzystałąm. Uczestniczyłam również kursie fotograficznym, bardzo sympatycznie, prowadząca w bardzo przystępny sposób prowadziła kurs, bardzo skorzystałam. Brałąm też udział w kursie samoobrony, z którego jestem bardzo zadowolona. Panie wolontariuszki bardz sympatyczne, pomimo swojego wieku czułam się bardzo dobrze.


Sympatycznie, ciekawa akcja, według mnie powinna być kontynuowana, panie z którymi pracowałam zdecydowanie skorzystały z kursu komputerowego. Pani Alicja kupiła laptop i będzie go wykorzystywała. Pierwsza pani przysłała mi mejla i w załączniku dołączyła zdjęcie kwiatów :)


Brawo za UFĘ właśnie w tej części miasta, gdzie została część pokolenia po 60-tce a sprowadziły się młode rodziny! „Średniaki” wyniosły się poza miasto. Jestem zadowolona, ze jest takie miejsce, do którego można zajrzeć, żeby poznać cos nowego, można też spacerując po prostu wejść i pogadać z młodymi paniami, które tu bywają w ciągu dnia. Jest więc fajnie miejsce, jest ciekawe wielopokoleniowe towarzystwo, są nawet już przyjaźnie, które rodzą się błyskawicznie. Tyle zawdzięczam Ufie. I oczywiście sporo wiedzy o moim fragmencie miasta, o fotografii. Lekcje angielskiego - po prostu fruwam!


"Było fajnie, bardzo dobre pomysły, miła atmosfera, wręcz rodzinnie. Chciało się i chce przychodzić. Wszystkie wolontariuszki bardzo miłe i na wysokim poziomie. Prosimy o kontynuację spotkań. Angielski, komputery są bardzo potrzebne. A może grupy wsparcia powinny powstać dla osób samotnych i z problemami."


Było bardzo fajnie, bardzo fajne dziewczyny wolontariuszki, świetne lekcje komputerowe (bardzo dużo mi dały) tylko za mało tych lekcji aby nauczyć się perfekt.


Byłam na szkole Wendo. Było super! Choć byłam już wcześniej na takim szkoleniu z innymi prowadzącymi, to na drugim szkoleniu i tak nauczyłam się wielu nowych rzeczy. Ćwiczenia z asertywności, rozmowy z innymi kobietami, praca z głosem i nauka samoobrony sprawiły, że czuję się bardzo bezpieczna, pewna siebie i świadoma swojej siły. Było zimno i to był chyba jedyny minus.


Było kobieco (+). Świetna okazja do budowania relacji. Dobry pomysł z jeden na jeden (wolontariuszka i uczennica).


Atmosfera jest w Ufie bardzo miła. Z integracją międzypokoleniową idzie powoli ale trzeba czasu. Jestem bardzo wdzięczna za to, ze poświęcono mi tyle czasu przy komputerze. Zaczynałam zapoznawanie się z komputerem od zera, więc 5 posiedzeń to dopiero początek i przydałoby się więcej godzin.


Chodziłam na kurs komputerowy. Było super. Wiedza wolontariuszek była imponująca. Ich zaangażowanie w sprawę i w pomoc kursantkom była ogromna. Dzięki im za to. Jednak wydaje mi się, że ilość lekcji była zbyt mała, by pochłonąć ten ogrom wiedzy. Dużo się nauczyłam , ale za mało było czasu na utrwalenie wiedzy.


Było świetnie ale mało! Ten, kto za późno się dowiedział o zajęciach, nie mógł skorzystać.


Dzieki za super zajecia WenDo! (...) rozbijanie deseczki bylo niesamowitym przezyciem, zaskoczylo mnie, ze potrafie to zrobic ! :) super prowadzone zajecia, bardzo duzo mi daly mimo tego, ze mialam juz do czynienia z zajeciami na temat asertywnosci. Ciesze sie, ze byly tez praktyczne elementy fizycznej samoobrony, ale ze nacisk byl polozony przede wszystkim na pewnosc siebie i umiejetnosc poradzenia sobie w kazdej sytuacji. Bardzo fajnym przezyciem byly zajecia w tak sympatycznej grupie kobiet w roznym wieku :) swietnie sie czulam, ale przede wszystkim mysle, ze mi sie to przyda, nie tylko w sytuacji zagrozenia fizycznego, ale w codziennych kontaktach z ludzmi. Zaskoczylo mnie to, ze tak duzo da sie przekazac podczas jedynie dwoch dni! bardzo tresciwe zajecia, ale tez mialam poczucie, ze jest wystarczajaco duzo czasu na wszystko. Dzieki! :)


List od McSznyty, która występowała u nas i prowadziła warsztaty w 2008 i 2009 roku


Szanowny Drogi Kolektywie!

Piszę do Was nie dlatego, że idą święta [chociaż życzę Wam Wszystkiego Najlepszego z okazji świąt dużo zdrowia, dużo zwariowanych pomysłów, dużo pozytywnej energii i jak to my hip hodowcy mówimy pozytywnego” vibe’u” oraz kasy bo kasy nigdy za wieleJ], ale dlatego, że chciałabym WAM serdecznie podziękować.

Dziękuje WAM !!!!!!!!!!!!!!:)

Jesteście kolebką spełniającą marzenia, bo to właśnie u WAS na warsztatach hip hopowych w marcu, zarapowałam pierwszy raz moje utwory muzyczne. To właśnie u WAS w UFIE rozpoczęłam walkę o swoje marzenie, które jest moją hip hopową płytą, i to u WAS i z WAMI mogłam cieszyć

się swoją twórczością. Jestem WAM za to dozgonnie wdzięczna, mimo że od marca minęło już sporo czasu, nagrania powoli zaczęły wychodzić na światło dzienne. [prześle WAM całość po ukończeniu prac].Pisze do WAS żebyście wiedzieli, że o WAS nie zapomniałam :)

Na zawsze będę nosiła w sercu wspomnienia, które połączyły mnie z UFĄ i z WAMI. Dziękuje WAM za możliwość wystąpienia u WAS, za szacunek, za wsparcie, za ciepłą gościnę, i za przyjaźń.

Pozdrawiam WAS SERDECZNIE I CIEPŁO.


Małgorzata Sznyta Wątor

 

UFowidoki 2007-2009

 

weź udział!

Reklama
Reklama

bieżące projekty UFY

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

kto do nas puka

Naszą witrynę przegląda teraz 54 gości 

archiwum projektów UFY

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama